WORLDRALLY.EU • NIEZALEŻNE WIADOMOŚCI MOTORSPORTOWE06.11.2026
Twoja pasja. Nasze relacje.
WRC

Toyota rozdziela siły przed sezonem 2027. Dwa zespoły, dwie legendy i jedna ambicja

04.11.2026 • Martin

Rally Sweden 2019 / Foto Photoms Media Agency / Worldrally.eu

Toyota szykuje się do nowego rozdziału w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Od sezonu 2027 japoński producent wystawi dwa odrębne zespoły fabryczne, które będą rywalizować samochodami o różnych nadwoziach – GR Celica Rally1 i GR Yaris Rally1. Za podziałem kierowców stoi jednak przemyślana strategia, w której liczą się zarówno sportowe osiągnięcia, jak i historia marki.

Decyzja o stworzeniu dwóch ekip nie oznacza podziału na zespół numer jeden i zaplecze. Toyota podkreśla, że oba projekty będą równorzędne, a każdy z kierowców otrzyma samochód zdolny do walki o zwycięstwa. Różnice pomiędzy GR Celicą Rally1 i GR Yarisem Rally1 mają dotyczyć przede wszystkim nadwozia. Pod względem technicznym auta będą rozwijane według tych samych przepisów i mają oferować porównywalne osiągi.

Dlaczego właśnie taki podział?

Kulisy decyzji wyjaśnił szef zespołu Jari-Matti Latvala. Jak przyznał, podział został ustalony wewnętrznie przez kierownictwo Toyoty, bez konsultowania go z samymi kierowcami.

W przypadku GR Yarisa wybór był stosunkowo prosty. Ott Tänak zdobył z Toyotą mistrzostwo świata w 2019 roku właśnie za kierownicą Yarisa, a Kalle Rovanperä sięgnął tym modelem po dwa kolejne tytuły w latach 2022–2023. Do tej grupy dołączy Takamoto Katsuta, który w ostatnim sezonie odniósł swoje pierwsze zwycięstwa w WRC.

Drugi zespół otrzyma nową GR Celicę Rally1. Za jej kierownicą zobaczymy Elfynа Evansa, Olivera Solberga i Samiego Pajariego. Według Latvali Celica ma symbolizować nowy rozdział w historii Toyoty, dlatego właśnie z tym projektem powiązano młodsze pokolenie kierowców oraz aktualnego mistrza świata.

To także świadomy zabieg wizerunkowy. Celica ma za sobą bogatą historię w rajdach, a jej powrót do najwyższej kategorii WRC po ponad trzech dekadach pozwala Toyocie ponownie wykorzystać jedną z najbardziej rozpoznawalnych nazw w motorsporcie.

Dwa zespoły, ale wspólna walka o zwycięstwa

Najważniejszym założeniem projektu jest utrzymanie równego poziomu sportowego obu ekip. Toyota nie chce, aby jeden zespół pełnił rolę nadrzędną wobec drugiego. Obie grupy mają walczyć o zwycięstwa, a rywalizacja pomiędzy nimi ma dodatkowo podnieść emocje w mistrzostwach.

Nowe przepisy techniczne WRC27 ułatwiają producentom przygotowanie samochodów przy niższych kosztach. Toyota chce wykorzystać tę możliwość, zwiększając liczbę fabrycznych załóg nawet do sześciu podczas pojedynczej rundy. Rozszerzenie programu ma również pomóc w promocji różnych modeli marki i zwiększyć zainteresowanie kibiców.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie sześć załóg będzie startować w pełnym sezonie. Kalle Rovanperä ma realizować wybrany program rund, a Toyota pozostawia sobie możliwość zapraszania kolejnych kierowców do startów w trakcie roku. Wśród potencjalnych nazwisk wymieniany jest także dziewięciokrotny mistrz świata Sébastien Ogier.

Rally Monte Carlo 2026 / Foto Photoms Media Agency / Worldrally.eu

Toyota stawia na wewnętrzną rywalizację

Dwa zespoły, dwa samochody i sześciu kierowców o różnych doświadczeniach – taki układ może sprawić, że Toyota będzie musiała kontrolować nie tylko rywalizację z konkurencją, ale również walkę we własnych strukturach.

Z jednej strony producent zyskuje większą obecność na trasach i możliwość rozwijania dwóch modeli. Z drugiej – musi zadbać, aby rywalizacja między kierowcami nie przerodziła się w konflikt interesów. Właśnie dlatego deklaracja o równorzędnym statusie obu zespołów będzie jednym z najważniejszych elementów całego projektu.

Toyota wchodzi w sezon 2027 jako producent, który chce nie tylko bronić swojej pozycji, ale również nadać nowej erze WRC własny kierunek. Powrót Celiki, dalsza obecność Yarisa i mocna obsada kierowców tworzą projekt, który może być jednym z najciekawszych eksperymentów organizacyjnych w najbliższych latach.

Jedno jest pewne – w 2027 roku Toyota może rywalizować z przeciwnikami na trasie, ale równie interesująca będzie walka o zwycięstwa pomiędzy jej własnymi zespołami.