WORLDRALLY.EU • NIEZALEŻNE WIADOMOŚCI MOTORSPORTOWE17.10.2026
Twoja pasja. Nasze relacje.
WRC

Fourmaux wróci do Forda? Gwiazda Hyundai nie ma kontraktu na 2027 rok, a M-Sport szuka lidera!

17 października, 2026 • Junior

WRC Rally Sardinien 2026 / Foto Daniel Godzik / Worldrally.eu

Jeszcze niedawno Adrien Fourmaux należał do najbardziej obiecujących kierowców Rajdowych Mistrzostw Świata. Dziś, mimo najlepszego punktowo sezonu w swojej karierze, Francuz stoi przed jednym z najważniejszych wyborów zawodowych. Jego przyszłość w Hyundai Motorsport pozostaje niepewna, a coraz więcej wskazuje na to, że powrót do M-Sport Ford może być jedną z najbardziej interesujących możliwości na sezon 2027.

Świetny sezon, ale bez gwarancji zatrudnienia

Adrien Fourmaux zakończył sezon 2026 na piątym miejscu w klasyfikacji kierowców WRC, zdobywając cztery podia i największą liczbę punktów w swojej dotychczasowej karierze.

Francuz okazał się najbardziej regularnym kierowcą Hyundai Motorsport. Aż 12 z 13 rajdów ukończył w pierwszej siódemce, a w jedenastu przypadkach znalazł się w czołowej piątce.

Mimo to nie udało mu się odnieść pierwszego zwycięstwa w Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Kilka razy był bardzo blisko. Na Sardynii dzieliły go od prowadzenia zaledwie cztery dziesiąte sekundy, zanim problemy z oponami przekreśliły jego szanse. W Portugalii prowadził, ale obrót i dwa przebicia opon zakończyły marzenia o triumfie.

W Finlandii przeszkodziły mu wyjątkowo trudne warunki pogodowe, a w Grecji ponownie stracił szansę przez problemy z ogumieniem.

Pomimo tych rozczarowań Fourmaux nie ukrywa zadowolenia ze swoich postępów.

Hyundai przed wielką niewiadomą

Problem Francuza nie wynika jednak wyłącznie z sytuacji sportowej.

Sezon 2027 przyniesie rewolucję techniczną w WRC. Nowe przepisy WRC27 zmieniają zasady budowy samochodów najwyższej kategorii, a producenci muszą zdecydować, w jaki sposób chcą uczestniczyć w mistrzostwach.

Hyundai nie przygotował nowej konstrukcji WRC27. Koreański producent skoncentrował się na rozwoju samochodu i20 N Rally2, ale jego ostateczne plany dotyczące przyszłorocznych startów pozostają niepotwierdzone.

To oznacza niepewność nie tylko dla Fourmaux, ale również dla pozostałych kierowców związanych z zespołem.

Francuz przyznaje, że chce kontynuować karierę w WRC, lecz obecnie nie potrafi wskazać, w jakim samochodzie będzie startował.

WRC Rally Sardinien 2026 / Foto Daniel Godzik / Worldrally.eu

M-Sport Ford otwiera nowy rozdział

Jednym z najbardziej interesujących kierunków jest powrót Fourmaux do M-Sport.

To właśnie brytyjski zespół pomógł Francuzowi rozwinąć karierę na najwyższym poziomie. Fourmaux reprezentował barwy M-Sport przez pięć sezonów, zanim przeniósł się do Hyundai Motorsport.

Teraz sytuacja ponownie może się zmienić.

Ford zapowiedział zwiększenie zaangażowania w program rajdowy od 2027 roku, a od 2028 roku planowany jest powrót silniejszego wsparcia fabrycznego. Kolejnym etapem ma być nowy samochód przygotowywany z myślą o sezonie 2029.

W najbliższym czasie M-Sport zamierza wykorzystać rozwijaną konstrukcję Forda Fiesty Rally2, dostosowaną do nowych zasad rywalizacji.

Dla Fourmaux mogłaby to być szansa na udział w długoterminowym projekcie i powrót do zespołu, który doskonale zna jego umiejętności.

M-Sport potrzebuje kierowcy, który poprowadzi rozwój

Szef zespołu Richard Millener przyznał, że jednym z największych braków w obecnej strukturze M-Sport jest doświadczony kierowca najwyższej klasy, zdolny pomóc w rozwoju nowego samochodu.

Fourmaux wydaje się naturalnym kandydatem.

Francuz zdobył doświadczenie zarówno w Fordzie, jak i Hyundaiu, a jego opinie techniczne były już wcześniej wykorzystywane przy pracach rozwojowych M-Sport.

Nie oznacza to jednak, że kontrakt jest przesądzony.

Millener podkreśla, że zespół nie podjął jeszcze decyzji personalnych. Rozważane są różne rozwiązania, w tym współpraca z doświadczonym liderem oraz rozwijanie młodszych zawodników.

Fourmaux nie zamyka żadnych drzwi

Sam kierowca podchodzi do swojej przyszłości z ostrożnością.

W rozmowie z DirtFish przyznał, że rozważa różne projekty, ponieważ nie ma jeszcze zapewnionego miejsca na kolejny sezon.

Jego głównym celem pozostaje jednak powrót do samochodu najwyższej kategorii najpóźniej w 2028 roku.

Fourmaux dopuszcza możliwość przejściowego sezonu za kierownicą wolniejszego samochodu, jeśli miałoby to umożliwić mu udział w ambitnym programie na kolejne lata.

Nie wskazał konkretnego terminu ogłoszenia decyzji, choć zasugerował, że sprawa powinna zostać rozstrzygnięta przed rozpoczęciem Rajdu Monte Carlo.

Przyszłość WRC może zależeć od takich decyzji

Sytuacja Fourmaux pokazuje, jak duży wpływ na rynek kierowców mają nowe regulacje techniczne.

Z jednej strony FIA chce obniżyć koszty i przyciągnąć nowych konstruktorów. Z drugiej obecni producenci muszą na nowo określić swoje programy, budżety i składy zespołów.

Dla kierowców oznacza to, że nawet bardzo dobre wyniki nie gwarantują miejsca w samochodzie pozwalającym walczyć o zwycięstwa.

Adrien Fourmaux udowodnił w 2026 roku, że potrafi regularnie rywalizować z najlepszymi. Teraz musi znaleźć projekt, który pozwoli mu zrobić kolejny krok.

Czy będzie to powrót do M-Sport Ford, dalsza współpraca z Hyundaiem, czy zupełnie nowy kierunek?

Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest pewne — decyzja dotycząca przyszłości Francuza może okazać się jednym z najważniejszych ruchów na rynku kierowców przed sezonem WRC 2027.