WORLDRALLY.EU • NIEZALEŻNE WIADOMOŚCI MOTORSPORTOWE17.10.2026
Twoja pasja. Nasze relacje.
WRC

Siedem dziesiątych sekundy zdecydowało o zwycięstwie! Dramatyczny finał WRC2 na Sardynii

4 października, 2026 • Martin

WRC Rally Sardinien 2026 / Foto Mrcin Lapczyk / Worldrally.eu

Rajd Sardynii 2026 dostarczył niezwykłych emocji nie tylko w królewskiej kategorii Rally1. Równie dramatyczna walka rozegrała się w WRC2, gdzie o zwycięstwie zdecydowało zaledwie 0,7 sekundy. Roope Korhonen i jego pilot Anssi Viinikka wytrzymali niesamowity atak Roberta Virvesa, odnosząc zwycięstwo w ostatniej rundzie sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata. Estończyk, który już wcześniej zapewnił sobie mistrzowski tytuł, był o krok od spektakularnego zakończenia sezonu kolejnym triumfem.

Jeszcze przed rozpoczęciem niedzielnych odcinków specjalnych wydawało się, że Korhonen kontroluje sytuację. Fin, prowadzący Toyotę GR Yaris Rally2, wypracował w sobotę przewagę 19,6 sekundy nad Gusem Greensmithem i miał wszystko w swoich rękach. Jednak wymagające szutrowe trasy Sardynii po raz kolejny udowodniły, że nawet pozornie bezpieczna przewaga może zniknąć w jednej chwili.

Robert Virves przystępował do ostatniego dnia dopiero z piątej pozycji, tracąc do lidera niemal dwie minuty. Problemy z przebitymi oponami podczas wcześniejszych etapów rajdu pozbawiły Estończyka szans na spokojną walkę o zwycięstwo. Kierowca Škody Fabii RS Rally2 nie zamierzał jednak kończyć sezonu bez spektakularnego ataku.

Już na pierwszym niedzielnym odcinku Osilo – Tergu Virves odrobił do Korhonena aż 23 sekundy. Na kolejnej próbie Sassari – Argentiera zyskał następne 7,5 sekundy. Mimo imponującego tempa strata nadal była ogromna i wynosiła 1 minutę i 26 sekund na dwa odcinki przed metą.

WRC Rally Sardinien 2026 / Foto Mrcin Lapczyk / Worldrally.eu

Wtedy nastąpił moment, który całkowicie odmienił przebieg rywalizacji.

Podczas drugiego przejazdu liczącego 23,71 kilometra odcinka Osilo – Tergu Korhonen złapał kapcia i stracił do rozpędzonego Virvesa aż 1 minutę i 19,2 sekundy. Przewaga Fina stopniała do zaledwie 6,8 sekundy.

Oznaczało to, że zwycięzcę Rajdu Sardynii w WRC2 miał wyłonić ostatni, liczący 7,10 kilometra Power Stage.

Virves ruszył do finałowej próby z pełną determinacją. Estończyk pokonał odcinek Sassari – Argentiera w czasie 5 minut i 18,9 sekundy, rzucając Korhonenowi ogromne wyzwanie.

Fin wiedział, że nie może pozwolić sobie na najmniejszy błąd. Jego przejazd był wolniejszy o 6,1 sekundy, ale wystarczył, aby utrzymać prowadzenie.

Po czterech dniach rywalizacji i setkach kilometrów szutrowych tras zwycięzców od drugiego miejsca dzieliło zaledwie siedem dziesiątych sekundy.

Dla Korhonena było to drugie zwycięstwo w WRC2 w sezonie 2026, po wcześniejszym triumfie w Rajdzie Szwecji. Sukces na Sardynii miał jednak szczególny smak. Fin nie tylko pokonał niezwykle szybkiego rywala, ale również przetrwał dramatyczny finał, w którym jeden błąd mógł przekreślić cały wysiłek.

Robert Virves zakończył rajd na drugim miejscu, jednak jego występ był jednym z najbardziej imponujących w całym weekendzie. Estończyk i jego pilot Jakko Viilo pokazali znakomite tempo, wygrywając dziewięć odcinków specjalnych w WRC2 podczas całego rajdu. Ich niedzielny pościg niemal zakończył się jednym z najbardziej spektakularnych powrotów sezonu.

Virves mógł jednak świętować znacznie ważniejsze osiągnięcie. Jeszcze przed rozpoczęciem finałowej rundy zapewnił sobie tytuł mistrza świata WRC2 na sezon 2026. Zakończył mistrzowską kampanię z czterema zwycięstwami i dwoma drugimi miejscami w siedmiu startach punktowanych w tej kategorii.

Trzecie miejsce na Sardynii wywalczył Gus Greensmith, który przez znaczną część weekendu pozostawał jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa. Brytyjczyk prowadził po piątkowych zmaganiach, ale w sobotę musiał uznać wyższość Korhonena. Ostatecznie zakończył rajd ze stratą 51,8 sekundy do zwycięzcy.

Bardzo dobry występ zanotowała również polska załoga Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak. Polacy, startujący Toyotą GR Yaris Rally2, ukończyli Rajd Sardynii na czwartej pozycji w WRC2, tracąc do zwycięzcy 1 minutę i 23,5 sekundy.

Na wymagających trasach, które wielokrotnie bezlitośnie karały najmniejsze błędy i problemy techniczne, polska załoga zdołała dowieźć do mety cenny rezultat, kończąc finałową rundę sezonu tuż za podium.

Piąte miejsce przypadło Roberto Daprze, zwycięzcy ubiegłorocznej rywalizacji WRC2 na Sardynii. Włoch, pilotowany przez Lucę Guglielmettiego, również nie uniknął problemów, jednak zdołał ukończyć domowy rajd w czołowej piątce.

Szóstą pozycję zajął Teemu Suninen, dla którego był to weekend pełen rozczarowań. Fin prezentował bardzo dobre tempo i przez znaczną część piątku prowadził w WRC2, ale uszkodzenie opony kosztowało go ponad dwie minuty. Późniejsze problemy, w tym kara czasowa i kolejne przebicie opony, ostatecznie pozbawiły go szans na podium.

Finał Rajdu Sardynii był idealnym podsumowaniem niezwykle wymagającego sezonu WRC2. Korhonen zakończył go zwycięstwem, Virves przypieczętował mistrzowski rok imponującym pościgiem, a Kajetanowicz i Szczepaniak zapisali na swoim koncie miejsce w ścisłej czołówce.

Siedem dziesiątych sekundy po czterech dniach rywalizacji najlepiej pokazuje, jak wyrównana i nieprzewidywalna potrafi być walka w kategorii Rally2.