Walijska runda Rajdowych Mistrzostw Europy ERC przynosi emocje od pierwszych kilometrów. Po siedmiu odcinkach specjalnych JDS Machinery Rali Ceredigion 2026 prowadzą Kris Meeke i Noel O’Sullivan junior, którzy w Toyocie GR Yaris Rally2 wyprzedzają Teemu Suninena i Anttiego Haapalę o zaledwie siedem sekund. Na trzecim miejscu znajdują się Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, a tuż za nimi jadą Jakub Matulka i Damian Syty.
Dwie polskie załogi w pierwszej czwórce, niewielkie różnice na czele klasyfikacji i walka o punkty mistrzostw Europy sprawiają, że walijska impreza zapowiada niezwykle emocjonującą dalszą rywalizację.
Meeke wykorzystuje doświadczenie
Kris Meeke od początku pokazuje, że znajomość asfaltowych rajdów i wieloletnie doświadczenie zdobyte w mistrzostwach świata mogą okazać się bezcenne na wymagających walijskich drogach.
Po piątkowych czterech odcinkach na prowadzeniu znajdował się Suninen, ale Meeke tracił do niego tylko 0,9 sekundy. Sytuacja zmieniła się na sobotnim SS5 Aberffrwd, gdzie fiński kierowca popełnił błąd i obrócił samochód na wyjściu z ciasnego prawego zakrętu.
Meeke wykorzystał okazję, obejmując prowadzenie i budując przewagę 11,9 sekundy.
Szósty odcinek został odwołany ze względów bezpieczeństwa. Oznaczało to, że Suninen musiał poczekać do SS7, aby rozpocząć odrabianie strat.

Suninen wygrywa SS7 i zmniejsza stratę
Siódmy odcinek specjalny Cwm Elan, liczący 20,71 kilometra, stał się areną zdecydowanego kontrataku Suninena.
Fin uzyskał czas 9:51.6, pokonując Meeke’a o 5,7 sekundy. Dzięki temu zmniejszył stratę w klasyfikacji generalnej do siedmiu sekund i odzyskał drugie miejsce.
Przed kolejnymi próbami walka o zwycięstwo pozostaje całkowicie otwarta. Meeke dysponuje niewielką przewagą, ale Suninen udowodnił, że potrafi natychmiast odpowiedzieć na problemy i odzyskać tempo.
Marczyk na podium, Matulka czwarty
Bardzo dobrze radzą sobie polskie załogi.
Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmują trzecie miejsce, tracąc do lidera 16,7 sekundy. Do drugiego Suninena brakuje im 9,7 sekundy, co pozostawia realną możliwość walki o wyższą pozycję.
Marczyk utrzymuje równe tempo na wymagających walijskich asfaltach, unikając kosztownych błędów. W kontekście walki o wysoką lokatę w klasyfikacji sezonu ERC to szczególnie istotne.
Tuż za nim znajdują się Jakub Matulka i Damian Syty. Polska załoga Škody Fabii RS Rally2 traci do Meeke’a 31,3 sekundy, a do Marczyka 14,6 sekundy.
Matulka po raz kolejny potwierdza swoją konkurencyjność na arenie międzynarodowej. Czwarte miejsce po siedmiu próbach to znakomity punkt wyjścia do dalszej części rajdu.
Mabellini dopiero piąty, McRae naciska
Andrea Mabellini i Virginia Lenzi, jedni z głównych rywali Suninena w tegorocznej walce o tytuł, zajmują piątą pozycję. Załoga Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale traci do prowadzącego Meeke’a 39,9 sekundy.
Zaledwie 1,4 sekundy za Włochami znajdują się Max McRae i Cameron Fair. Brytyjska załoga Škody Fabii RS Rally2 utrzymuje kontakt z europejską czołówką i pozostaje w walce o awans.
Siódme miejsce zajmują Meirion Evans i Dale Furniss, ósme Osian Pryce i James Morgan. Różnica między tymi załogami wynosi zaledwie jedną dziesiątą sekundy.
Pierwszą dziesiątkę uzupełniają Erik Cais i Igor Bacigál oraz Simone Tempestini i Francesca Maior.

Walka o zwycięstwo dopiero się rozkręca
Po siedmiu odcinkach specjalnych Rali Ceredigion 2026 trudno wskazać zdecydowanego faworyta.
Meeke ma przewagę doświadczenia i prowadzi w klasyfikacji, ale Suninen pokazał na Cwm Elan, że jest gotowy do zdecydowanego ataku. Marczyk pozostaje w zasięgu walki o drugie miejsce, a Matulka konsekwentnie utrzymuje się w pierwszej czwórce.
Dla polskich kibiców to bardzo obiecujący obraz rywalizacji. Dwie załogi w ścisłej czołówce ERC dają nadzieję na kolejny znakomity rezultat na międzynarodowej arenie.
Walijskie asfaltowe drogi już udowodniły, że jeden błąd potrafi całkowicie zmienić sytuację. A przed zawodnikami wciąż pozostaje wiele kilometrów walki.


