Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zakończyli sezon Rajdowych Mistrzostw Europy 2026 na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Polska załoga przypieczętowała wicemistrzostwo podczas finałowego Rally Six Cities North of Portugal. W pierwszej szóstce mistrzostw znaleźli się również Jakub Matulka i Damian Syty. Trzecia polska załoga, Tymoteusz Abramowski i Jakub Wróbel, nie ukończyła portugalskiej rundy.
Finał sezonu ERC przyniósł rozstrzygnięcia, na które polscy kibice czekali do ostatniego rajdu. Marczyk i Gospodarczyk stanęli przed trudnym zadaniem odrobienia strat do Andrei Mabelliniego i Virginii Lenzi. Matulka i Syty walczyli o jak najlepsze zakończenie swojego drugiego pełnego sezonu w europejskim czempionacie, a Abramowski i Wróbel zdobywali doświadczenie w rywalizacji na wymagających portugalskich szutrach.
Marczyk i Gospodarczyk wicemistrzami Europy

Przed rozpoczęciem portugalskiego finału Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajmowali trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej ERC. Do Andrei Mabelliniego i Virginii Lenzi tracili sześć punktów, dlatego rozstrzygnięcie walki o wicemistrzostwo pozostawało otwarte.
Polacy postawili na połączenie szybkości z rozsądną strategią. Na wymagających szutrowych odcinkach wokół Fafe kluczowe było unikanie błędów i dowiezienie odpowiedniej liczby punktów do mety.
Marczyk i Gospodarczyk ukończyli rajd na ósmej pozycji. Ich najgroźniejsi rywale wycofali się z rywalizacji już pierwszego dnia z powodu problemów technicznych, co otworzyło polskiej załodze drogę do awansu w klasyfikacji sezonu.
Ostatecznie Marczyk zakończył mistrzostwa z dorobkiem 101 punktów w końcowej klasyfikacji kierowców, zajmując drugie miejsce za Teemu Suninenem. Andrea Mabellini uplasował się na trzeciej pozycji z 98 punktami.
Sukces Marczyka oznacza również kolejny ważny wynik dla polskich rajdów po zdobyciu przez niego i Gospodarczyka tytułu mistrzowskiego w sezonie 2025.
W klasyfikacji pilotów Szymon Gospodarczyk zakończył sezon na trzecim miejscu. Wicemistrzostwo wśród pilotów przypadło Virginii Lenzi, natomiast mistrzem Europy został Antti Haapala.
Jakub Matulka i Damian Syty w pierwszej szóstce mistrzostw
Drugą polską załogą na mecie portugalskiego finału byli Jakub Matulka i Damian Syty, reprezentujący ORLEN LOTTO Rally Team.
Polacy zakończyli rajd na jedenastym miejscu. Początek rywalizacji nie należał do najłatwiejszych, ale załoga stopniowo poprawiała tempo i przesuwała się w górę klasyfikacji.
Sobota przyniosła szczególnie trudne warunki. Kolejne przejazdy mocno niszczyły nawierzchnię, a na jednym z odcinków Matulka i Syty złapali przebitą oponę. Strata czasowa nie przekreśliła jednak ich szans na ukończenie rajdu z solidnym wynikiem.
Ostatecznie Polacy dotarli do mety na jedenastej pozycji. W końcowej klasyfikacji sezonu Jakub Matulka zajął szóste miejsce, zdobywając 58 punktów.
Dla załogi był to drugi pełny sezon w ERC. W trakcie tegorocznej kampanii Matulka wygrał swój pierwszy odcinek specjalny w mistrzostwach Europy podczas Rajdu Sierra Morena, a następnie stanął na podium Rajdu Polski. Dobre tempo pokazywał również podczas Rajdu Barum.
Portugalski finał był kolejnym sprawdzianem na szutrze i okazją do zdobycia doświadczenia, które może zaprocentować w przyszłym sezonie.
Tymoteusz Abramowski i Jakub Wróbel bez mety
Trzecią polską załogę w portugalskim finale tworzyli Tymoteusz Abramowski i Jakub Wróbel.
Tym razem ich udział w rajdzie zakończył się przed metą. Polacy nie ukończyli finałowej rundy, przez co nie mogli powiększyć swojego dorobku o wynik uzyskany w Portugalii.
Nie zmienia to faktu, że start w tak wymagającej rundzie ERC był kolejnym doświadczeniem w rywalizacji na międzynarodowym poziomie. Portugalskie szutry potrafią być bezlitosne nawet dla znacznie bardziej doświadczonych zawodników, a problemy techniczne i błędy mogą szybko przekreślić szanse na dobry rezultat.
W przypadku Abramowskiego i Wróbla najważniejszym wydarzeniem finału pozostaje jednak brak ukończenia rajdu. Nie należy utożsamiać tego z brakiem miejsca w klasyfikacji całego sezonu — to odrębne zestawienie.
Sesks wygrywa dramatyczny finał ERC
Zwycięstwo w Rally Six Cities North of Portugal odnieśli Mārtiņš Sesks i Renārs Francis. Łotewska załoga wygrała po emocjonującej końcówce, w której problemy techniczne dotknęły kilku czołowych zawodników.
Sesks sam nie uniknął trudności. Problemy z amortyzatorem sprawiły, że stracił prowadzenie na rzecz Roope Korhonena. Fin również nie zdołał jednak utrzymać przewagi — awaria układu przeniesienia napędu w jego Toyocie GR Yaris Rally2 ograniczyła napęd do dwóch kół.
Sesks wykorzystał sytuację i wrócił na pierwsze miejsce, którego nie oddał już do mety. Drugą pozycję zajął Pablo Sarrazin, a Korhonen zakończył rajd na trzecim miejscu.
Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk finiszowali na ósmej pozycji, a Jakub Matulka i Damian Syty na jedenastej.
Końcowe wyniki polskich załóg
| Załoga | Wynik w Portugalii | Klasyfikacja sezonu |
|---|---|---|
| Miko Marczyk / Szymon Gospodarczyk | 8. miejsce | 2. miejsce kierowców / 3. miejsce pilotów |
| Jakub Matulka / Damian Syty | 11. miejsce | 6. miejsce kierowców |
| Tymoteusz Abramowski / Jakub Wróbel | Nie ukończyli rajdu | Bez rozstrzygnięcia na podstawie wyniku finału |
Polski sezon z mocnym akcentem
Finał w Portugalii przyniósł polskim kibicom zarówno powody do radości, jak i rozczarowania. Najważniejszym osiągnięciem pozostaje wicemistrzostwo Europy Marczyka i Gospodarczyka, którzy po raz kolejny udowodnili, że potrafią walczyć o najwyższe pozycje w ERC.
Wysokie, szóste miejsce Matulki i Sytego pokazuje natomiast, że polska załoga systematycznie rozwija się na arenie międzynarodowej. Nieudany finał Abramowskiego i Wróbla przypomina z kolei, jak wymagające są rajdy na najwyższym poziomie.
Sezon 2026 dobiegł końca, ale dla polskich załóg będzie to przede wszystkim czas analizy wyników, wyciągania wniosków i przygotowań do kolejnych startów. Wicemistrzostwo Europy Marczyka i Gospodarczyka stanowi mocny punkt odniesienia przed następnym sezonem.

