Rajdowe Mistrzostwa Europy 2026 zbliżają się do wielkiego finału. W dniach 23–25 października na wymagających szutrowych drogach północnej Portugalii rozegrana zostanie ostatnia runda sezonu — Rally 6 Cities North of Portugal. Choć Teemu Suninen zapewnił już sobie mistrzowski tytuł, walka o pozostałe miejsca w klasyfikacji generalnej nadal pozostaje otwarta. Dla polskich kibiców szczególnie interesujący będzie pojedynek Mikołaja Marczyka z Andreą Mabellinim o tytuł wicemistrza Europy.
Suninen mistrzem, ale walka jeszcze się nie skończyła
Tegoroczny sezon ERC przyniósł wiele emocjonujących pojedynków, niespodzianek i dramatycznych rozstrzygnięć. Teemu Suninen i Antti Haapala zapewnili sobie mistrzowskie tytuły już podczas wrześniowego Rali Ceredigion w Walii.
Fińska załoga może więc przystąpić do ostatniej rundy bez presji walki o najważniejsze trofeum.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja za plecami mistrzów.
Andrea Mabellini i Virginia Lenzi zajmują drugie miejsce w klasyfikacji sezonu, ale Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk nadal mają szansę na poprawienie swojej pozycji. Przed portugalskim finałem Mabellini wyprzedza Marczyka o zaledwie sześć punktów.
To oznacza, że ostatnia runda może przynieść zmianę na drugim miejscu podium mistrzostw Europy.
Marczyk przed wielką szansą
Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk przystępują do finału po bardzo dobrym występie w Walii, gdzie wywalczyli trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Polska załoga pokazała tam szybkość i konsekwencję, które będą niezwykle ważne również w Portugalii.
Tym razem zadanie będzie jednak inne. Po asfaltowych odcinkach Rali Ceredigion zawodnicy przeniosą się na szuter, wymagający odmiennego ustawienia samochodu i zupełnie innego stylu jazdy.
Marczyk będzie musiał nie tylko utrzymać wysokie tempo, ale także bezpośrednio rywalizować z Mabellinim. Każda pozycja i każdy punkt mogą mieć znaczenie w końcowym rozrachunku.
Dodatkowego smaku rywalizacji dodaje fakt, że Marczyk i Gospodarczyk przystępują do finału jako obrońcy mistrzowskich tytułów z sezonu 2025.

Legendarne Fafe powraca do ERC
Portugalski finał zapowiada się wyjątkowo również pod względem trasy.
Rajdowe Mistrzostwa Europy wracają w okolice Fafe po raz pierwszy od 2023 roku. Region ten od dziesięcioleci kojarzy się z widowiskowymi szutrowymi odcinkami i ogromnymi tłumami kibiców.
Największą atrakcją będzie słynny odcinek Lameirinha, znany także z Rajdowych Mistrzostw Świata. To właśnie na tej trasie znajduje się kultowa hopa Pedra Sentada, będąca jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc portugalskich rajdów.
Samochody przelatujące nad szczytem wzniesienia, unoszące się chmury kurzu i tysiące kibiców stojących wzdłuż trasy od lat tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych obrazów światowego motorsportu.
W tym roku Lameirinha będzie miała szczególne znaczenie, ponieważ jej drugi przejazd zakończy rajd jako finałowy Power Stage.
Siedemnaście odcinków i ponad 181 kilometrów walki
Organizatorzy przygotowali trasę składającą się z 17 odcinków specjalnych o łącznej długości 181,10 kilometra.
Rywalizacja rozpocznie się w piątek, 23 października, od asfaltowej próby Monte da Penha w Guimarães.
To jedna z największych nowości tegorocznej edycji. Miasto Guimarães przejmuje rolę miejsca oficjalnego startu i mety rajdu, natomiast Fafe pozostaje ważnym centrum sportowej rywalizacji.
W sobotę zawodnicy zmierzą się z wymagającymi szutrowymi trasami w rejonie Cabeceiras de Basto, Ribeira de Pena i Boticas.
Niedziela przyniesie finałowe rozstrzygnięcia na odcinkach Montim, Seixoso, Santa Quitéria i Lameirinha.
Ostatnie kilometry mogą zadecydować nie tylko o zwycięstwie w rajdzie, ale także o końcowej kolejności w mistrzostwach Europy.
Nie tylko walka o wicemistrzostwo
Portugalski finał rozstrzygnie również inne ważne pojedynki w klasyfikacjach ERC.
Szczególnie interesująca będzie rywalizacja w Junior ERC i ERC4, gdzie o tytuły walczą kierowcy zespołu ADAC Opel Rally Junior Team — Timo Schulz i Tom Heindrichs.
Otwarte pozostają także niektóre pozycje w klasyfikacjach zespołów, pilotów oraz pozostałych kategorii mistrzostw.
W ERC3 mistrzowskie tytuły zapewnili już sobie Ville Vatanen i Joonas Ojala.
Wszystko wskazuje więc na to, że choć najważniejszy tytuł kierowców został już rozstrzygnięty, portugalskie szutry nadal dostarczą wielu emocji.
Portugalia napisze ostatni rozdział sezonu 2026
Przed nami finał, w którym nie zabraknie wielkich nazwisk, wymagających tras i sportowej presji.
Dla Teemu Suninena będzie to okazja do zakończenia mistrzowskiego sezonu mocnym wynikiem. Dla Andrei Mabelliniego — szansa na obronę drugiego miejsca. Dla Mikołaja Marczyka — możliwość wywalczenia wicemistrzostwa Europy.
O wszystkim zdecydują trzy dni rywalizacji, siedemnaście odcinków specjalnych i legendarne portugalskie szutry.
Jedno jest pewne: sezon ERC 2026 nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

